Kamieniołom Liban

Kamieniołom Liban

Pod koniec XIX wieku na terenie wzgórza Lasoty działał kamieniołom, założony przez firmę ?Wapienniki i Kamieniołomy Liban i Ehrenpreis S.A. w Krakowie?, która w okresie międzywojennym zmieniła nazwę na ?Krakowskie Wapienniki i Kamieniołomy Ska Akc. w Krakowie?. W 1941 roku ?Krakowskie Wapienniki i Kamieniołomy Ska Akc w Krakowie? przestały istnieć. Rok później, 26 kwietnia 1942 roku, niemiecka Służba Budowlana ponownie uruchomiła zakład.

Generalny gubernator, Hans Frank, 26 października 1939 roku wydał nakaz obowiązkowej pracy dla Polaków od 18 do 60 roku życia, później dolną granicę wieku obniżono do 14 lat. Początkowo okres pracy miał trwać 3 miesiące, później przedłużono go jednak do 7 miesięcy.

Komendantem obozu ?Liban? był inspektor Służby Budowlanej, Bruno Benecke. Jego poprzednik,Karl Heinz Muller, sprawował władzę przez pierwszy tydzień istnienia zakładu.

Liczba pracowników zatrudnionych w kamieniołomie liczyła od 100 do 180 więźniów. Warunki życia, podobnie jak w obozie Płaszów czy w getcie, były bardzo ciężkie. Z początku więźniowie mieszkali na strychu nieczynnego drewnianego wapiennika. Wyziębienie, prycze wyścielone starą, zgniłą słomą i robactwo sprzyjały licznym chorobom.

Na początku 1943 roku zaczęto przebudowywać budynek. W jednej sali ulokowano izbę chorych, pozostałe cztery przeznaczono na mieszkania dla pracowników. Na terenie zakładu znajdowały się: kancelaria, mieszkania komendanta obozu i wartowników oraz stajni. Brakowało urządzeń sanitarnych, a komendant rzadko kiedy udostępniał swoją łaźnię.

Więźniowie byli podzieleni na grupy. Jedni odkrywali złoża kamieni, inni rozbijali pokłady skalne, pozostali wywozili kamień wózkami szynowymi. Osoby niezdolne do pracy z powodu złego stanu zdrowia zajmowały się sortowaniem i układaniem kamienia. Dzień roboczy rozpoczynał się o 6 rano i trwał do godziny 19 (zimą od 7 do zmroku) z godzinną przerwą na obiad. W niedziele prace trwały do godziny 15. Więźniowie dostawali kawę zbożową i kawałek chleba na śniadanie i kolację, a na kolację zupę jarzynową z ziemniaków, buraków i kapusty.

Grupami robotniczymi kierowali etatowi robotnicy przedsiębiorstwa. Większość odnosiła się łagodnie do robotników, jednak zdarzali się tacy, którzy maltretowali więźniów. Do porządków dziennych należały chłosty, pobicia, skuwanie w łańcuchy, kajdany i przydziały do najcięższych prac. Osoby próbujące uciec z obozu zabijano.

Służba lekarska była prowizoryczna. Dwaj lekarze, który pełnili dyżury w izbie chorych, przyjeżdżali do obozu dwa razy na tydzień. Na przeprowadzenie badań mieli przeznaczoną tylko jedną godzinę.

Ofensywa Armii Radzieckiej w 1944 roku wywołała panikę wśród Niemców, którzy zaczęli uciekać z Krakowa. 22 lipca 1944 roku obóz ?Liban? przestał istnieć. Cztery lata później, 22 lipca 1948 roku, w miejscu dawnego obozu odsłonięto pomnik z tablicą pamiątkową ku czci wszystkich zamordowanych.