Obóz Pracy Przymusowej w Płaszowie

Obóz Pracy Przymusowej w Płaszowie

Obóz w Płaszowie, założony w 1942 roku, był drugim po obozie w Oświęcimiu, pod względem wielkości, obozem koncentracyjnym na ziemiach krakowskich. Płaszów w czasie okupacji był przedmieściem Krakowa, dziś należy do jego dzielnicy ? Podgórza.

Pierwsze baraki zostały wybudowane na cmentarzach żydowskich: starym przy ulicy Jerozolimskiej oraz nowym przy ulicy Abrahama. Przy budowie obozu zatrudniono około 2 tysięcy więźniów pochodzących z miasta, a także z pobliskiego getta żydowskiego, w którym utworzono grupę budowlaną ? tzw. ?Barackbenbau?.

Obóz pracy w Płaszowie zajmował obszar około 80 ha z głównym wejściem przy ulicy Wielickiej. Otoczony był dwoma rzędami drutów elektrycznych, pomiędzy którymi biegła fosa. Na jego terenie znajdowało się około 50 baraków więziennych oraz koszary, budynki gospodarcze, biura i domy mieszkalne dla Niemców. Dowódcą obozu został Amon Leopold Goeth. Jego głównym zadaniem było wymordowanie jak największej liczby ludzi.

Z początku, podobnie jak obozy w Prokocimiu czy Bieżanowie, Płaszów był obozem pracy dla Żydów. Po zlikwidowaniu getta krakowskiego (13-14 marzec 1943) pozostałe obozy pracy zostały usunięte, a więźniów przeniesiono do Płaszowa. Od tego momentu obóz miał pełnić funkcję obozu pracy przymusowej.

11 stycznia 1944 roku Płaszów stał się samodzielnym obozem koncentracyjnym, wcześniej, od połowy 1943 działał jako filia obozu koncentracyjnego w Majdanku.

Ilość więźniów sięgała 150 tysięcy osób. Warunki do życia były bardzo ciężkie; ciągły głód, nędza, brak dostępu do wody, liczne choroby, brak sanitariuszy, nieustanna i przymusowa praca pod groźbą chłosty i maltretowania skutecznie wykańczały mieszkańców, powodując ich skrajne wyczerpania i śmierć.

Więźniowie byli podzieleni na kilka grup robotniczych. Część z nich pracowała w warsztatach stolarskich lub ślusarskich, kuźniach, pracowniach szklarskich, szewskich, krawieckich i innych znajdujących się na terenie obozu. Pozostałych więźniów przydzielano do pracy poza obozem i kierowano ich do pobliskiego kamieniołomu, lotniska w Rakowicach, stacji kolejowej czy cegielni.

Wszystkie grupy pracownicze rozliczano z wykonanych zadań. Za najmniejsze błędy czy niedociągnięcia grożono surowymi karami, a praca musiała być wykonana od początku. Najczęstszą karą była chłosta, którą wymierzano 50, a czasem i 100 razy. Zamykano też do tzw.  bunkra ? celi w kształcie beczki, o szerokości około 60 cm, gdzie więzień był przetrzymywany na okres od 12 do 24 godzin lub przez kilka dni. Kierowano też do grup najciężej pracujących w kamieniołomach. Formą poniewierania godności ludzkiej były kary polegające na skakaniu, bieganiu, tarzaniu się bądź przewracaniu.

W okresie, kiedy obóz w Płaszowie pełnił funkcję obozu pracy przymusowej, nie było w nim żadnych specjalnych reguł. Gdy stał się obozem koncentracyjnym, wprowadzono przepisy regulujące np. sposób wymierzania kar. W rzeczywistości jednak nikt ich nie przestrzegał, a kary wymierzano dowolnie i nagminnie. Dokonywano selekcji polegających na wybieraniu podczas apelu grupy kilkudziesięciu osób, których następnie rozstrzeliwano lub transportowano do Oświęcimia. Największa selekcja miała miejsce 14 mają 1944 roku, gdy z obozu wywieziono 1400 osób dorosłych oraz 286 dzieci.

Oprócz Oświęcimia, transporty ludzi kierowano też do obozów w Mauthausen, Stutthofie i Flossenburgu, w ramach hitlerowskiej machiny śmierci. Największe deportacje odbyły się w lipcu i sierpniu 1944 roku z powodu planowanej likwidacji obozu.

W ramach głównego zadania obozu płaszowskiego, jakim było zgładzenie jak największej liczby więźniów, praktycznie codziennie miały miejsce egzekucje indywidualne lub zbiorowe. 19 września 1943 roku przeprowadzono największą egzekucję na 400 osobach. Do Płaszowa zwożono ludzi także z innych obozów, z łapanek lub z więzienia Montelupich, i to właśnie im wymierzano najcięższe kary ? śmierć przez rozstrzelanie.
Na początku 1943 roku założono ?obóz polski?. Otoczony drutem kolczastym oraz strażnicami w narożnikach, składał się z ośmiu baraków: pięć przeznaczonych było dla mężczyzn, trzy dla kobiet. Komendantem został kapo Michalski, następnie władzę objęli SS-mani Riesberg i Landsdorfer.

Warunki były takie same, jak w całym obozie: trzypiętrowe gołe prycze, brud, brak dostępu do wody, trzy posiłki dziennie (rano ?czarna kawa?, w południe wodnista zupa jarzynowa z marchwi, buraków i mączki z rdzenia pnia palmy sagowej oraz kawałek chleba, wieczorem ?czarna kawa?).

W 1944 roku w wyniku wybuchu Powstania Warszawskiego i masowych łapanek, w obozie polskim przebywało około 8 tysięcy Polaków. Polaków przydzielano do najcięższych prac w kamieniołomach. Podlegali takim samym karom jak Żydzi, czyli chłostom i egzekucjom.

Obóz zaczęto likwidować pod koniec 1944 roku.